łódzkieHistoriaKulturaWojewództwo

Czy Władysław Stanisław Reymont skazany jest na zapomnienie?

Dokładnie rok temu, w lutym 2020 roku, władze miasta Łodzi podjęły decyzję, iż znajdująca się w obszarze poddawanym rewitalizacji, tj. przy ul Wschodniej 50, kamienica, w której Władysław Stanisław Reymont pisał w 1896 roku “Ziemię obiecaną”, nie będzie remontowana. Kompletnie zdewastowany budynek, w którym w okresie kilkumiesięcznego pobytu w Łodzi mieszkał i tworzył późniejszy noblista, został przeznaczony do zburzenia.

Urodzony 7 maja 1867 r. w Kobielach Wielkich, niewielkiej wsi koło Radomska pisarz, jak żaden inny przyczynił się do rozsławienia imienia Łodzi w świecie, bo przecież historię lat burzliwego rozwoju miasta i panujacego w nim krwiożerczego kapitalizmu w II połowie XIX wieku opisał nie tylko pisarz, którego twórczość została uhonorowana najwyżej cenioną nagrodą, ale na kanwie jego powieści powstał film, który ubiegał się o Oskara, najważniejszą nagrodę w świecie filmowym, zaś reżyser, który wziął książkę “na warsztat” został nagrodzony Oskarem za całokształt twórczości.

Lodz Widok Ogolny
Łódź: ogólny widok / domena publiczna – biblioteka narodowa, sygn. Dżs xii 8b/p. 10/14

Władze Łodzi, tej Łodzi, tak doskonale zobrazowanej w powieści Reymonta, nie znalazły funduszy ani dobrej woli, aby uchronić od zagłady historyczne miejsce. Mało tego, przez lata dopuściły do kompletnej ruiny tej kamienicy. Może ona nie była szczególnie okazała, nie olśniewała urodą, jak inne łódzkie kamienice… Ot zwyczajna, niewielka kamieniczka, w której mieszkał i tworzył jeden z najsłynniejszych polskich pisarzy.

Kogoś jednak ta pamiątka mocno uwierała. Czy i jaki ma to związek z rewitalizacją centrum miasta, które poddawane jest intensywnym pracom renowacyjnym? Jest tajemnicą poliszynela, że łódzkie centrum, czyli kwartały ulic osadzone w osi ulicy Piotrkowskiej w zdecydowanej większości należało do członków diaspory żydowskiej, którzy w dużej części zginęli w czasie II wojny światowej. Czy ma to jakiś związek z pogłoskami, że Łódź nadal jest “ziemią obiecaną” i że po zrewitalizowane budynki niebawem wyciągną dłoń spadkobiercy dawnych właścicieli?

Tego nie wiem.

Wiem jednak, że z jakiegoś powodu miasto, które tak wiele zawdzięcza polskiemu pisarzowi, najchętniej by o nim zapomniało. Owszem, ma Reymont w Łodzi ulicę swojego imienia gdzieś na peryferiach miasta, ma plac z pomnikiem, nawet park i lotnisko, którego władze Łodzi też nie chcą, ale mam wrażenie, że to relikty przeszłości, których obecnie rządzący miastem z ulgą by się pozbyli. Nawet 95. rocznica śmierci noblisty, która przypadała 7 grudnia 2020 r. okryta była milczeniem niegodnym zasług twórcy dla miasta.

Źródło
Łódź: ogólny widok / Domena publiczna - Biblioteka Narodowa, sygn. DŻS XII 8b/p.10/14

Wiolar

Młoda (duchem) wykształcona z wielkiego miasta. Konserwa i ciemnogród. #dawnaŁódź #BeautyLodz

Inne artykuły

Back to top button