KsiążkaHistoriaKulturaPolityka

Czy rzeczywiście takie piękne samobójstwo?

Rafał Ziemkiewicz - "Jakie piękne samobójstwo"

Problematyka - 8.5
Przyjemność w czytaniu - 8
Język - 7.5

8

Polecam!

Książka ta jest niewątpliwie warta przeczytania choć zdecydowanie z zachowaniem pewnego dystansu. Zawiera w sobie wiele ciekawych treści od strony historycznej, jednak nie jest trudno zauważyć silny subiektywizm ze strony autora. Ale czy nie na tym właśnie polega indywidualizm?

Samobójstwo? Rafał Ziemkiewicz, cóż, lubię styl w jakim pisze i sposób wypowiadania się którymi trafia do przeciętnego odbiorcy bez zbędnych frazesów i przysłowiowego “owijania w bawełnę”.
Tym bardziej nie miałem jakichkolwiek oporów by kupić, a co najważniejsze, przeczytać jego książkę  “od deski do deski” w wersji elektronicznej.

Znając autora poglądy nie trudno było już na samym wstępie zauważyć, że jego sugestie o czym książka nie jest “wbrew zapowiedziom” będą właśnie w tym kierunku podążać. Ale w końcu to cały Ziemkiewicz.

Poruszane problemy oraz możliwe rozwiązania w stosunkach II RzeczypospolitaIII Rzesza nie są i nie mogą być proste nawet dla wytrawnego historyka. Głęboko jestem przekonany, że nawet najwyższej klasy historyk zawsze w swoich rozważaniach popisze się co najmniej odrobiną subiektywnego podejścia do problemu jakim się zajmie. Nie bez kozery jesteśmy świadkami częstych debat, sporów, wręcz ataków szczególnie gdy “gorący” temat rozgrzeje najtęższe głowy.

Podobnie jest więc z tematami jakie w swoim “uporządkowanym chaosie” przedstawia Ziemkiewicz; począwszy od krytyki układu władzy sanacyjnej poprzez narodową dumę przeciętnego Polaka. Autor, z czym nigdy się nie krył jest oczywistym zwolennikiem przedwojennej endecji. Wyraźnie skłania się on w kierunku ugodowych rozwiązań aby unikać tak mocno wpisane w nasze narodowe DNA często bezmyślne i krwawe zrywy, które niejednokrotnie przyniosły więcej szkody niż pożytku.

Trudno jest jednak zaakceptować rozważania na zasadzie”co by było gdyby” ze strony Ziemkiewicza gdy sugeruje, że być może Polska powinna była podjąć współpracę-kolaborację z III Rzeszą dostrzegając głównego wroga w Związku Sowieckim. Niemniej zadziwia opinia autora co do kwestii korytarza gdańskiego i samego Gdańska. Czy rzeczywiście Wolne Miasto Gdańsk miało dla nas aż takie znaczenie, tym bardziej że było zdecydowanie dominowane przez Niemców i ich kulturę? Czy warto było wdawać się w awanturę o nie, zamiast zgodzić się na żądania Berlina?
Trudno mi osobiście przełknąć takie sugestie nie tylko z powodu polskiej dumy, czasami być może na wyrost, ale głównie z perspektywy czasu w której powstała ta książka.

Jakże łatwo nam przychodzi oceniać przeszłość na płaszczyźnie teraźniejszości. Teraźniejszości opartej na wielu realiach jako konsekwencje przeszłości, często w oparciu o liczne badania, opinie ale i wielokrotnie tezy często trudne do udowodnienia z braku dostępu do utajnionych materiałów lub zwyczajnie braku wiedzy na niektóre tematy.

Co by było z Polską kroczącą ramię w ramię z niemieckim Nazizmem? Czy Polacy zostaliby oprawcami Żydów – własnych obywateli, coś co obecnie nam się bezczelnie zarzuca? Co by było z Polską, Polakami gdyby Państwa Osi okazały się wielkimi zwycięzcami? Co stałoby się z Polską po upadku III Rzeszy, jakie poniosłaby konsekwencje polityczne?

Równie dobrze można zapytać co by było z Polską gdyby nie było Magdalenki. Czy upadłe ikony Solidarności pozostałyby dalej jej ikonami, a stara nomenklatura odeszła w niepamięć?
To tylko kilka z niekończących się pytań w zakrzywionej czasoprzestrzeni przeszłość-teraźniejszość na które odpowiedzi możemy jedynie imaginować. Więc czy rzeczywiście było to takie piękne samobójstwo, a może jednak jedyne możliwe wyście, opcja na którą było nas stać?

Opinia moja jest bardziej skierowana do osób, które miały okazję lub planują przeczytać “Jakie piękne samobójstwo” . Nie przedstawiam więc tutaj streszczenia, a tym bardziej analizy książki lecz bardziej moją reakcję na zaledwie kilka aspektów rozmyśleń Ziemkiewicza.
Z całą odpowiedzialnością polecam jednak przeczytanie książki i podzielenia się własnymi spostrzeżeniami, ocenami czy wręcz krytyką sensu stricto z innymi w komentarzach.

W swoim “uporządkowanym chaosie” Ziemkiewicz niewątpliwie ma wiele do powiedzenia w formie przystępnej i na luzie; trochę tak jak wsłuchiwanie się w kogoś znajomego przy lampce wina w zrelaksowanej atmosferze.

Polecam…

Artur D. Zyśk

Polak z krwi, kości i ducha zamieszkały od ponad trzydziestu lat w Wielkiej Brytanii. Opuściłem ojczyznę z wyboru serca, nikt mnie nie wyganiał, przed nikim nie uciekałem. Serve po prawej stronie z dozą liberlizmu gdzie trzeba, tolerancyjny stosunek do życia i ludzi w granicach zdrowego rozsądku.

Inne artykuły

Back to top button